Producenci podają dwa limity: przebieg (zwykle 120 000–180 000 km) i czas (5–6 lat). Wystarczy, że minie jeden z nich — pasek z 2018 roku z przebiegiem 60 000 km jest tak samo ryzykowny jak ten z 130 000 km.
Pasek rozrządu wymienia się w komplecie z napinaczem, rolką i pompą wody, bo wszystkie te elementy pracują pod tym samym naciągiem. Pompa napędzana paskiem, która padnie pół roku po wymianie paska, oznacza drugą robociznę — droższą niż część.
Objawy zużycia są późne: głośniejsza praca na zimno, ślady oleju na pasku, luz na rolce. Dlatego nie czeka się na objawy, tylko na termin.
Po wymianie sprawdź, czy mechanik ustawił rozrząd na znaki i obrócił silnik ręcznie przed rozruchem. To dwie minuty, które chronią przed najdroższą możliwą awarią.
Masz pytanie do tego tekstu? Napisz — dopisujemy wyjaśnienia, gdy ktoś o nie poprosi.