Przebieg jest najgorszym doradcą przy hamulcach: klocki w aucie jeżdżącym po mieście zużywają się dwa razy szybciej niż w aucie trasowym. Liczy się to, ile razy hamowałeś, a nie ile kilometrów przejechałeś.
Pierwszy sygnał to grubość okładziny. Nowy klocek ma 18–20 mm razem z blachą; okładzina sama ma około 12 mm. Poniżej 3 mm nie ma już co odkładać wymiany — klocki trzeba zmienić w ciągu najbliższych tygodni.
Drugi sygnał to czujnik zużycia. Jeśli kontrolka zapaliła się na stałe, okładzina jest na końcu. Jeśli miga razem z kontrolką ABS, problem może być w czujniku albo wiązce, a nie w klocku.
Trzeci sygnał to pisk przy hamowaniu na małej prędkości. To blaszka sygnalizacyjna, która dotyka tarczy, gdy okładzina się kończy. Czwarty — twardy pedał albo wydłużona droga hamowania — to już nie klocki, a płyn hamulcowy (wymiana co 2 lata) albo zapowietrzony układ.
Wymieniając klocki, sprawdź tarczę: zmierz suwmiarką grubość i porównaj z minimum wybitym na tarczy. Nowy klocek na tarczy poniżej minimum to wyrzucone pieniądze — tarcza przegrzeje się i pokrzywi.
Masz pytanie do tego tekstu? Napisz — dopisujemy wyjaśnienia, gdy ktoś o nie poprosi.